PERSPEKTYWA ARII
Od teraz robię wszystko, żeby trzymać się trochę z dala od Adama. Blake wypadł z gry i wierzę, że Adam zrozumiał już, że nie ma sensu zatrudniać ani prosić o pomoc innych mężczyzn, żeby mnie zdobyć. Mogę wydawać się trudna, ale moje mury są nadal mocne i wysokie, zbyt wysokie, by mógł je przeskoczyć. To ten sam mur, który on zbudował, ale ja go dla niego utrzymywałam.
Widzę, że c






