PERSPEKTYWA ARII
Dni zlewają się w ostrożną rutynę, w której ból głowy słabnie, ale nigdy nie znika całkowicie. Czuwam na skraju świadomości, nieustannie przypominając sobie, do czego nie mam dostępu. Moi bracia, Nathan i Neal, oraz mój ojciec zmieniają się, by ze mną zostać, a na ich twarzach maluje się mieszanka troski i wymuszonego optymizmu. Starają się jak mogą, by podtrzymać mnie na duchu,






