PERSPEKTYWA ARII
Z każdym dniem zaczynam dostrzegać w Adamie stronę, o której istnieniu wcześniej nie miałam pojęcia. Mężczyzna, który był kiedyś moim szefem, autorytetem i uosobieniem profesjonalizmu, przeistoczył się w kogoś zupełnie innego. Być może wynika to z charakteru naszej obecnej relacji, nieograniczonej już formalnościami biura.
Jest coś czułego i ujmującego w sposobie, w jaki się mną






