PERSPEKTYWA ARII
Dziadek przyjeżdża, a jego twarz rozjaśnia się w momencie, gdy mnie widzi. Jego ciepłe objęcie przynosi poczucie komfortu, którego od dawna nie czułam. Potem mówi, a w jego głosie słychać szczery żal.
"Tak mi przykro, że nie mogłem wrócić wcześniej. Ale tak bardzo się cieszę, że wszystko z tobą w porządku, kochanie."
Uśmiecham się, uspokojona jego obecnością.
"Najważniejsze, ż






