PERSPEKTYWA ARII
W końcu jestem ze Stellą na naszym długo wyczekiwanym szaleństwie zakupowym. W momencie, gdy wchodzimy do pierwszego butiku, czuję, jak mój nastrój się poprawia. Minęło tyle czasu, odkąd to robiłyśmy, i tak bardzo tęskniłam za wspólnym spędzaniem czasu. Zaczynamy przeglądać wieszaki z ubraniami, śmiejąc się i rozmawiając jak za dawnych lat. Wybieram kilka sukienek, parę luźnych b






