PERSPEKTYWA ADAMA
– Adam?
Gdy Aria wchodzi do gabinetu, czuję ciężar jej spojrzenia na sobie. Podchodzi cicho, a jej obecność jest łagodnym przypomnieniem o wsparciu, które nieustannie mi oferuje. Dźwigam na sobie ciężar upadku firmy, starając się ochronić ją przed chaosem, który zdaje się opanowywać nasze życie. Ale nie mogę ukryć wyczerpania. Palcami masuję skronie, próbując odgonić ból głowy,






