PERSPEKTYWA ARII
Wydaje się, że wszystko zaczyna się wreszcie uspokajać. Wyczuwam zmianę w powietrzu, lekkość, której wcześniej nie było. To dobry dzień, żeby zacząć od nowa. Adam też wydaje się bardziej zrelaksowany, więc postanawiam, że czas, żeby skończył z tą pracą w domu z doskoku i wrócił do biura. Delikatnie mu to sugeruję i, ku mojej uldze, zgadza się. To krok w stronę normalności, czego






