We dwoje udali się na piętro i poszli prosto do gabinetu.
Violet Webb weszła do środka i już miała się odezwać, gdy Patrick Hersey podszedł i wziął ją w ramiona od tyłu. Jego ciepły oddech owiał szyję Violet Webb, przez co nie mogła powstrzymać rumieńca. "Dzieci wciąż są na dole. Co ty robisz?"
Patrick Hersey opuścił głowę i oparł podbródek na ramieniu Violet Webb. Szepnął: "Kochanie!"
Violet Webb






