Violet szybko potrząsnęła głową, wyglądając na wyraźnie połechtaną. – Wszystko w porządku, nic się nie stało!
Fakt, że Patrick ją przeprosił, był dla niej wystarczającym zaskoczeniem. Jak mogłaby jeszcze mieć mu cokolwiek za złe?
Co więcej, gniew Patricka wynikał z głębokiej troski o jej bezpieczeństwo. I była mu za to wdzięczna.
Po śniadaniu oboje wyszli z domu.
Patrick szedł przodem i zaproponow






