Pan Kennedy widząc, że Nicole go ignoruje, wpadł w furię. Podniósł głos: „Nicole, pytam jeszcze raz. Uderzyłaś Jessy? Jak możesz być taką psotnicą! Przecież taka wieśniaczka jak ty nie ma żadnego wychowania!”
Nicole skrzyżowała ręce i z zimnym spokojem obserwowała rozwój sytuacji. Pan Kennedy udawał, że zadaje pytanie, ale w rzeczywistości już wydał wyrok.
Nie spojrzała na niego, lecz rzuciła lo






