– Myślisz, że nie chcę kogoś poznać? Po prostu nie znalazłem jeszcze właściwej osoby – powiedział Gary z pewnym rezygnacją. Od dawna uważał Nicole jedynie za przyjaciółkę.
– Może po prostu spróbujemy randek zaaranżowanych przez nasze rodziny? – zaproponował Ryder, spokojny i opanowany. Doszedł do wniosku, że skoro samodzielne szukanie kogoś nie przynosi rezultatów, może umówione randki pomogą. W i






