Dwaj mężczyźni dotarli do głównego hallu, gdzie otaczający ich goście podchodzili, by wznieść toast. Przybyło jednak niewielu. Pan Rogers senior był już lekko podchmielony. Shawn chłodnym wzrokiem obserwował jego drżącą rękę, lecz nic nie powiedział, ani też nie próbował go powstrzymać. Pan Rogers senior zauważył jednak jego spojrzenie i szybko podszedł z Shaunem do Jareda, mówiąc: „Pan Johnston,






