Nicole nie lubiła nadmiernej uwagi, ale jakoś zawsze ją przyciągała.
Lulu wzięła pudełko, wahając się, czy je zwrócić. Ale gdy zobaczyła spokojną twarz Nicole, bez wahania wcisnęła jej zawartość w ramiona. „Proszę. Od niego.”
Nicole nawet na nie nie spojrzała, odkładając je z powrotem do szkolnej torby Lulu. „Skoro dał ci je tobie, to są twoje.”
Uraz między nimi zniknął, odkąd zaakceptowała pre






