W chwili gdy tylko wysiadła z samochodu, Snow popędziła do gabinetu dyrektora, jakby bała się, że Harvey ucieknie. Pomimo tego szaleńczego tempa, nawet jej zwykle łagodny uśmiech był nieco przygaszony.
Mijani po drodze szkolni koledzy spoglądali na nią, lecz Snow nie miała czasu, by przejmować się swoim zwykłym wizerunkiem. Nerwowo naciskała przycisk windy, jakby spóźnienie się o sekundę miało ją






