'Ale oprócz tej dwójki, kto jeszcze w San Joto mógłby to być? Czy to mógłby być Lawrence?' zastanawiał się Everett.
"Sprawdziłeś Lawrence'a?" Oczy Everetta były wypełnione mrokiem. 'Czy ta osoba zamierza mi pomóc, czy się sprzeciwić?'
"Nie, ale... to nie powinien być on," ton Jerry'ego był niepewny, a jednak czuł, że skoro Lawrence już wcześniej im potajemnie pomógł, to jest mało prawdopodobne, by






