– Już pora kolacji, zjedzmy razem – zaproponował Everett, uważnie przyglądając się Dorecie. Był pod cichym wrażeniem. – Jest taka opanowana, dokładnie typ, który mógłby nastawić Emmę i Ellara przeciwko sobie.
– Panie Wright, z tego, co widziałam, Ellar jest w trudnej sytuacji, ale próbuje to ukryć – Doretta przeszła od razu do sedna. – Całe popołudnie spędził na kombinowaniu, jak zmniejszyć straty






