Wkrótce Patrycja dotarła na miejsce, o którym ją uprzedzono, ale Emmy nigdzie nie było widać.
– Jeszcze nie przyjechała? – Patrycja zmarszczyła brwi i zapytała.
– To… też nam się wydaje dziwne. Już wysłaliśmy kogoś, żeby to sprawdził. – Zanim Seth skończył mówić, zadzwonił jego telefon.
Po odebraniu telefonu jego wyraz twarzy spoważniał. – Co?!
Patrycja natychmiast wyrwała mu telefon i domagała si






