Ellar miał wrażenie, że jeśli Everett miał kogoś aresztować, to na pewno nie aż tak wielu ludzi, prawda?
"Nikogo tam nie ma." Nicole pokręciła głową, uważając sytuację za naprawdę dziwaczną.
"Czyżby Emery miał rację?" Ellar czuł, że wciąż jest nadzieja. Tak naprawdę, on też nie chciał, żeby Charliemu stało się coś złego; w końcu Patricia byłaby zdruzgotana. Dlatego wolał myśleć pozytywnie, nie odw






