– Charlie, to, czego pragniesz, jest i moim pragnieniem – powiedziała Patrycja, a łzy napłynęły jej do oczu.
– Chcesz, żebym stał z boku i patrzył, jak rezygnujesz ze szczęścia? – zapytał łagodnie Charlie. – Twoje szczęście uszczęśliwia mnie.
Była jego jedyną siostrą, jedyną rodziną, i pragnął dla niej wszystkiego, co najlepsze.
Gdyby nie znalazła kogoś, kogo kocha, nie miałby nic przeciwko temu,






