"Nie próbuj zmieniać tematu, Stanley. Naprawdę troszczysz się o Tię, prawda?"
"Oczywiście, wkrótce zostanie moją żoną. Muszę się nią opiekować," odparł Stanley.
Wszyscy razem się roześmiali, ciesząc się beztroską atmosferą.
Starsi członkowie rodziny patrzyli na żartujących młodszych i czuli prawdziwe szczęście.
Gloria, uśmiechając się ciepło, skomentowała: "Te dzieciaki są cudowne."
Emma przytaknę






