"Dobrze, pojadę jutro po śniadaniu," Gloria oświadczyła stanowczo.
Widząc, że uwaga Glorii jest gdzie indziej, Nicole uśmiechnęła się. Nie mogła pozwolić, by Gloria się martwiła, więc postanowiła nic jej nie mówić.
Po pewnym czasie, gdy zrobiło się późno, wszyscy udali się na górę, by odpocząć.
W głębokiej ciszy nocy tylko jedna willa pozostała oświetlona, i podjechał do niej samochód. Ktoś wysiad






