Brwi Jareda lekko się zmarszczyły. Nie mogli dłużej czekać. – Ruszajmy – powiedział głosem pełnym determinacji.
– Tak – zgodzili się wszyscy, pokazując, że są gotowi zrobić wszystko, by bezpiecznie odzyskać Nicole jeszcze dziś.
Zespół szybko się podzielił i spotkał ponownie niedaleko głównego wejścia do bazy.
Jared obserwował bramę z przenikliwym spojrzeniem.
– Panie Johnston, wszystko gotowe – po






