– Panno Lenoir, wydaje się pani mieć złamane serce. Muszę przyznać, że jestem ciekaw. Jaki mężczyzna na tym świecie mógłby być na tyle szczęśliwy, a zarazem na tyle głupi, by nie docenić miłości, którą go pani obdarza? – Hubert celowo szturchnął ledwie powstrzymującego łzy smoka.
– To... To nie twoja sprawa! – Claudette nie miała o nim dobrego zdania i zamierzała natychmiast odejść.
Jednak Hubert






