– Panno Lenoir, czy czuje się pani lepiej? – Emmanuel opuścił głowę i spojrzał w oczy Claudette, gdy ta zmęczyła się już biciem go.
Słysząc to, jej zaszklone oczy zalśniły wachlarzem emocji. Naprawdę lubię spędzać z nim czas, zwłaszcza po tym, jak się na niego rzuciłam, bo to przyniosło mi radość, jakiej nie dałby mi żaden inny mężczyzna. Ponadto jest w nim coś wyjątkowego, ale dlaczego on ma żonę






