"Wiedziałeś, prawda?" Oskarżyłam Sebastiana, obserwując jego pozbawioną zaskoczenia reakcję. Właśnie mu powiedziałam, że będzie musiał pozwolić swojemu wilkowi umrzeć, aby przeżyć, a on nie wyglądał na wstrząśniętego. Wyglądał jedynie na pogodzonego z losem.
"Wiedziałem." Wyszeptał, zamknął oczy i odwrócił głowę ode mnie. "Odkąd zostałem trafiony strzałą zatrutą tojadem, cierpię z powodu niekończą






