Odszedł. Tak po prostu. Zostałam tam, stojąc przed stanowiskiem pielęgniarek, patrząc w kierunku, w którym Harper właśnie odszedł. Co się właśnie stało?
Odwróciłam się, żeby spojrzeć na Ethana, który już na mnie patrzył, prawdopodobnie zastanawiając się nad tym samym, co ja. Harper właśnie rozmawiał z Ethanem o przekroczeniu terytorium jego stada bez pozwolenia. Biorąc pod uwagę, że Ethan był bani






