Mój ojciec skinął na ojca Aidena, Rafaela, żeby zabrał głos, a to, co powiedział, zirytowało bańkę we mnie.
– Musimy uczynić Harpera alfą watahy.
Nie wiedziałem, skąd w ogóle wziął ten głupi pomysł. Wiedział przecież, że aby zostać alfą, muszę mieć przy sobie Lunę. Wiedział też, że Zary teraz ze mną nie ma, więc nie ma mowy, żebym mógł teraz objąć stanowisko alfy. To była podstawowa wiedza o wilko






