"Mam na imię Aaron, a ty kim jesteś?" Jego wzrok zmierzył mnie od stóp do głów i powstrzymałam się od drgnięcia, by nie okazać mu słabości.
"Czy to nie ja powinnam zadać to pytanie? W końcu to ja tu siedzę, przywiązana do krzesła" - odparłam sarkastycznie.
"Z przyjemnością odpowiem na twoje pytanie, ale najpierw chciałbym wiedzieć, dlaczego w ogóle byłaś w pokoju alfy." Moje oczy rozszerzyły się n






