Kłamstwa tańczą z moim bólem, wraz z odłamkami rzeczy, które pękły we mnie.
Jestem zdruzgotana...
Ale tym razem chcę pociąć tych, którzy mnie taką zostawili.
Kiedy zatrzymuję się obok pani Smith, ona kaszle — nie, udaje, że kaszle. Mocno ściskam uchwyt torebki, napotykając jej oczy, które stają się zdezorientowane, gdy spotykają mój wyraz twarzy, który, jestem pewna, nie jest najlepszy.
– Kochanie






