Co... Co on mówi?
Mrugam kilka razy, a dreszcz przebiega przez całe moje ciało, pełznąc po skórze. Obejmuję się ramionami, przełykając ciężko ślinę przez gule rosnącą w gardle.
– Kocham cię, Angelee – mówi Eric, ale to puste słowa. Wiem, że takie są.
Żołądek mi się skręca i naprawdę mam ochotę zwymiotować.
– Kochasz mnie? – prycham, a moje serce bije szybko, tak szybko, że z łatwością mogłoby wyrw






