– Które wino powinienem wybrać? Może 2015, żeby udowodnić moją rację? A może najlepszy burgund, jaki tu mam? W końcu to idealna okazja – mówi mój ojciec z entuzjazmem, podchodząc do półek pełnych drogich win za wyspą kuchenną.
Przeglądam wzrokiem cały salon, obserwując każdy szczegół mieszkania, które było moim domem przez ostatnie kilka lat. I chociaż technicznie to wciąż moje miejsce, przebywani






