Hah… To do bani. Dlaczego to coś musiało zacząć się dzisiaj? To tak, jakby wszechświat był przeciwko mnie. Ale co innego mogę zrobić, jak nie przetrwać tej nocy?
Dlatego zostawiam Angelee w jej pokoju, mimo że każdy krok z dala od niej ma siłę ciosu w moje wnętrzności… Jednak zbliżając się do chłopaków, widzę, że miała rację. Ich poważne oczy są na mnie, niemal podejrzliwe, i z pewnością nie ośmie






