– Nie kupiłem jej – mówię stanowczo i zauważam, jak w jej oczach stają łzy.
– W takim razie to mój ojciec, bo mówią, że J’O Tech ją kupiło. Założyliście ją razem, więc jeśli to nie ty, to on. – Angel przeczesuje dłonią włosy, odgarniając je do tyłu. – Dlaczego miałby to zrobić?
– Michael miał tę firmę na oku od jakiegoś czasu. Twój ojciec dostrzegł okazję i ją wykorzystał.
Opuszcza ręce wzdłuż cia






