Kiedy Julian powiedział mi, że powinnam zostać w domu i odpocząć, odetchnęłam z głęboką ulgą, ale w miarę upływu godzin mój niepokój narastał. Słowa Juliana dręczyły mnie, zwłaszcza jego opuchnięte, przekrwione oczy, gdy wrócił do łóżka z gorącą herbatą, która uspokoiła mój żołądek, nerwy i umysł. Jednak ten spokój nie trwał długo... Ciągle myślałam o tym, jak mogę prosić o szczerość, kiedy sama u






