Cała trójka wyglądała, jakby zabłądziła na końcu świata, ale kiedy otworzyli drzwi i weszli do rezydencji, ich twarze rozjaśniły się, a uśmiechy stały się szersze.
– Cześć! Jesteśmy! – powiedziała Alexa, otwierając szeroko ramiona.
Carla i Dia siedziały w salonie i tylko śmiały się z zachowania Alexy.
– Zaraz, cała trójka już jest? Która godzina? – zapytała Dia Jinna.
Jinn tylko się do niej uśmiec






