Natasza była wściekła. Chciała krzyczeć i wrzeszczeć, ale miała godność, a poza tym była nieśmiała. Jej tata i Meredith patrzyli na nią z niepokojem, co ją zirytowało.
– Leo, wiesz co, chodźmy stąd. Nie chcę jeść z nimi kolacji – powiedziała.
Ale zanim zdążyła odejść, Leo chwycił ją za ramię. Natasza po prostu zamknęła oczy i spojrzała na niego.
– Dlaczego? Dlaczego musisz to robić? – zapytała.
Le






