Lina nie wiedziała, co powiedzieć, ale Carla po prostu wstała i ruszyła w stronę tych trzech mężczyzn. Lina przełknęła z trudem ślinę, a Alexa po prostu ją dopingował.
– Nie martw się, pomożemy ci – puścił do niej oko.
Lina nie mogła się powstrzymać od prychnięcia i uśmiechnęła się do niego.
– Carla, o co chodzi? – zapytał Rico swoją żonę.
Carla tylko pokręciła głową i spojrzała na Jacka. Jack był






