Alexa nie wiedziała, co powiedzieć, bo przysługa, o którą prosił ją ojciec Sharon, była dla niego trudna do spełnienia. Sharon po prostu nic nie mówiła, bo jej tata i tak już przesadzał, ale wiedziała, że robi to również dla nich.
"O-kej" - powiedziała tylko Alexa.
Jinn był bardzo zaskoczony i spojrzał na niego poważnie. Nie mógł uwierzyć, że poświęcił nawet swoje imię, którego używał już od tylu






