Po tym, jak Dia i Ayesha oczyściły i opatrzyły kolano chłopca, jego matka odetchnęła z ulgą. Zmartwienie zniknęło z jej twarzy, ustępując miejsca uldze.
– Już dobrze, kochanie. Czy możesz poruszać kolanem z mniejszym bólem? – zapytała Ayesha chłopca.
Chłopiec tylko na nią spojrzał z bardzo zaciekawionym wyrazem twarzy. Dia spojrzała na Ayeshę i wzruszyła ramionami.
– Myślę, że nie zrozumiał, co po






