Carla pokręciła tylko głową i głęboko westchnęła.
– Nie chodzi o to, że cię zmuszam, żebyś mi wierzyła, ale to przypomnienie, żebyś uważała. Po prostu nie mogę przestać myśleć o tym, co ci wcześniej zrobiła. To takie ironiczne, że tak łatwo wam było z Jinnem znowu ją zaakceptować. Mam nadzieję, że nie zrujnuje waszego zaufania, naszego zaufania do niej – powiedziała Carla.
Dia zamilkła, słysząc to






