V jęknęła tylko i nie przestawała krzyczeć w swoim mieszkaniu. Nie obchodziło ją, czy sąsiedzi się na nią wkurzą, bo po prostu musiała wyrzucić z siebie całą tę frustrację.
"Kurwa! Niech go szlag! Miałam wydać te pieniądze na co innego!" była wściekła.
Teraz, kiedy musi czekać na kolejną wypłatę, odwołała lot, bo jej menadżer nie wie, co ma zrobić z jej planami wyjazdu do Jinna.
"Nie pozwolę ci ta






