Był tak zaskoczony, że nie wiedział o tym, ale nie chciał, żeby wiedział, że wcale nie żałuje, że Shane jest w ciąży. George mógłby go zabić, albo coś w tym stylu.
– Miło to słyszeć. Masz szczęście – powiedział.
George tylko zaśmiał się z jego słów.
– Jesteś zabawny, nie uważasz? Żałujesz, że zapłodniłeś moją kuzynkę? – zapytał z uśmieszkiem.
Alex przełknął ślinę i pokręcił głową.
– Nie żałuję nic






