Leo czuł się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, a Natasza miała wrażenie, że jest najszczęśliwszą kobietą pod słońcem. Po kolacji zdecydowali, że Natasza wróci do ich domu, a Leo może przychodzić, kiedy tylko zechce. Poza tym są już zaręczeni i zamierzają przygotowywać się do ślubu.
"Gratulacje!" wszyscy bili brawo.
Po kilku dniach znajomi postanowili wyprawić przyjęcie zaręczynowe dla Natas






