Marina czekała chwilę, ale bez skutku. Wyładowała swoją złość na Connorze.
"Ty bachorze! Urodziłam cię i wychowałam! A ty nawet nie potrafisz powiedzieć do mnie "mamo"! Taki jesteś szczęśliwy, kiedy nazywasz tę sukę mamą, co?
"Po co ja urodziłam takiego idiotę? Oprócz tej twojej twarzy, jesteś do niczego!"
Obróciła go, żeby go sprać. Płakał, bo nie wiedział, co zrobił źle.
Mina szybko pobiegła






