Connor zawsze miał nadzieję, że jeszcze kiedyś zobaczy Olivię. Zataczając się, pobiegł w jej stronę.
Uśmiechając się do niego, wyciągnęła do niego rękę. "Mój drogi Connorze, czy chcesz ze mną odejść?"
Connor nie rozumiał jej słów. Wiedział tylko, że wyciąga do niego rękę. Musiał tylko chwycić ją za rękę.
Bez wahania włożył swoją pulchną rączkę w dłoń Olivii, pozwalając jej się podnieść. Objął O






