– Davidzie, cokolwiek się stanie, zawsze będziesz naszym bratem. Nic tego nie zmieni.
– Wiemy, że nasza bratowa ma kłopoty. Jeśli czegokolwiek potrzebujesz, po prostu nam powiedz.
David machnął ręką. – Doceniam to. Możecie już iść. Muszę się zająć pewną osobistą sprawą.
Emery i Sawyer rzucili okiem na Linusa, zanim wyszli.
Rodzina Henleya w ogóle się nie ruszyła. Szok przykuł ich do miejsca.
– Wy






