Wyjęła z szafy piękne sukienki, nałożyła delikatny makijaż, a potem towarzyszyła Avie przy śniadaniu. Po ociąganiu się i skończeniu tego wszystkiego, powoli pojechała do więzienia.
Naczelnik więzienia, widząc ją, wyraził głęboki żal, mówiąc: "Pana ojca zaatakował więzień oczekujący na wykonanie wyroku śmierci, jego nogi zostały poważnie zranione, a krwawienie nie ustawało. Jednak pana szwagier wła






