Thea skinęła głową i powiedziała: "Zgadza się. Pani Fletcher jest młoda i piękna, a pan Sanchez to prawdziwy przystojniak. Wy dwoje..." Wyciągnęła dwa kciuki i wykonała gest pasujący do sytuacji.
Ale nagle Theo rzucił ostre, zimne spojrzenie, jego oczy były ostre jak nóż, a Thea natychmiast zamilkła.
Spojrzała na niego ze zdziwieniem, z nutą żalu w oczach. Czy był jakiś inny asystent tak oddany i






