"Teo, czy mogę z tobą porozmawiać na osobności przez chwilę?" Nathan po raz pierwszy odezwał się do Tei tak łagodnym tonem.
Tea jednak nie doceniła tego. "Nie było potrzeby." Jej ton był zimny i ostry.
Nathan wyglądał szczerze i powiedział: "Chciałem cię tylko przeprosić."
Tea spojrzała na Nathana chłodno, jej wzrok był ostry, jakby mógł przeniknąć jego duszę. Zdemaskowała jego fałsz, mówiąc: "Nat






