Lekkie zakłopotanie przemknęło przez twarz Victorii, ale pomyślała o ogromnych kosztach leczenia ojca i ciężkim brzemieniu opieki nad Alarykiem. Sama nie dałaby rady. Więc bezwstydnie porwała Theę, aby podzieliła się obowiązkami.
"Skoro wróciłaś do rodziny Moore i twierdzisz, że jesteś córką rodziny Moore, powinnaś wziąć na siebie odpowiedzialność za utrzymanie ojca."
Thea zaśmiała się niewinnie:






